Hubert Hurkacz rozprawił się z Oscarem Otte. Tym samym awansował do drugiej rundy US Open
Hurkacz nie miał żadnych problemów w meczu z Oscarem Otte. Niemiec, który powrócił do gry po dwumiesięcznej przerwie, nie był dla Polaka rywalem. Polak rozprawił się z nim w czasie jednej godziny i 45 minut.
25-latek z Wrocławia imponował swoim niezachwianym spokojem. Łącznie zdobył 18 asów.
Kolejnym rywalem naszego reprezentanta będzie Białorusin Ilja Iwaszka, który w pierwszym spotkaniu zwyciężył z Amerykaninem Samem Querreyą 4:6, 6:4, 7:6(10-8), 6:3. Oczywiście faworytem będzie rozstawiony z „dziesiątką” Hubert Hurkacz. Jeśli Polak zwycięży, osiągnie swój najlepszy wynik w US Open. Nigdy wcześniej nie udało mu się awansować do trzeciej rundy tego turnieju.