Polska olimpijka Kryscina Cimanouska zdradziła, że nie ma łatwego życia, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy finansowe.
Zarobki z biegania nie pozwalają jej nawet opłacić wynajmu mieszkania w Warszawie.
Kryscina Cimanouska o ciężkim życiu
W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" Cimanouska przyznała, że obecnie zarobki z biegania nie pozwalają jej nawet opłacić wynajmu mieszkania w Warszawie.
Ostatnie dwa, trzy lata były bardzo trudne, a w efekcie utraciłam praktycznie wszystkie kluczowe źródła utrzymania. Zostały mi drobne stypendia z miasta i Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. To mniej niż trzy tysiące złotych miesięcznie.
Pieniądze ze stypendiów nie wystarczają na pokrycie kosztów wynajmu mieszkania. Z klubu mam zapewnione dopłaty na obiady, a dzięki temu koszty utrzymania trochę spadają.
Chyba nie muszę mówić, że musiałam zrezygnować praktycznie ze wszystkich przyjemności - dodaje Cimanouska.
Przyznała też, że nie ma już oszczędności, a dodatkowe pieniądze zdobywa z Instagrama.
Ratuje mnie Instagram. Obserwuje mnie sporo ludzi i na szczęście firmy dostrzegają w tym potencjał. Co jakiś czas mam propozycje drobnych współprac reklamowych.









