Strona główna/Newsy/Kolumbia Demokratyczna Republika Konga 1:0. Bramkarz długo był bohaterem
Piłka Nożna

Kolumbia Demokratyczna Republika Konga 1:0. Bramkarz długo był bohaterem

📅 24 czerwca 2026
✍️ admin
Kolumbia Demokratyczna Republika Konga 1:0. Bramkarz długo był bohaterem

Witamy reprezentację Kolumbii w fazie pucharowej mundialu. Niektórzy typowali ją na czarnego konia turnieju i na razie mogą mieć przekonanie, że przeczucie ich nie myliło. Inna sprawa, że Luis Diaz i spółka nie zostali jeszcze naprawdę poważnie sprawdzeni.

A jest to pewne rozczarowanie po remisie tej drużyny z Portugalią. DRK długo dzielnie i nieco szczęśliwie się broniło, ale z przodu nie miało praktycznie żadnych atutów. Dość powiedzieć, że Camilo Vargas do jedynej wymagającej interwencji został zmuszony dopiero w doliczonym czasie, gdy z dystansu uderzył Mbuku.

Kolumbia – Demokratyczna Republika Konga 1:0. Bramkarz długo był bohaterem

Przedstawiciel Afryki najbardziej składną akcję przeprowadził w… pierwszych sekundach. Rozegranie od obrony, następnie przez lewe skrzydło, aż wreszcie po podaniu do środka niecelnie sprzed pola karnego uderzał Kayembe.

Był to dobry prognostyk, tyle że kontynuacja nie nastąpiła. Podopieczni Sebastiena Desabre w atakowaniu byli nieśmiali, nieporadni i strasznie naiwni. Często łatwo tracili posiadanie dalekim wykopem, po którym Bakambu lub Wissa mieli małe szanse, żeby coś zdziałać.

Kolumbia zaczęła z rozmachem i przez ponad 20 minut tłamsiła rywala. W tym czasie oddała aż osiem strzałów, z czego pięć celnych.

Lionel Mpasi-Nzau miał pełne ręce roboty, choć w niektórych przypadkach dostawał uderzenia z daleka, żeby ładnie się rzucić na notę. Kilka razy jednak pokazał klasę. James Rodriguez oddał najbardziej wymagający strzał z dystansu, tutaj trzeba było się solidnie napocić. Potem bramkarz Le Havre zatrzymał nogami próbę Luisa Diaza z pola karnego, a najlepszą interwencję zaliczył po przerwie. Centra Jamesa przeszła do Diaza, który mógł przyjąć i swobodnie kopnąć piłkę, ale trafił w Mpasiego-Nzau. Dość długo była to jedyna konkretna sytuacja Kolumbii w drugiej połowie.

31-letni golkiper bezradny był dopiero po strzale zadziornego Daniela Munoza i rykoszecie od Kapuadiego. Stoper Widzewa Łódź do feralnej 76. minuty grał naprawdę dobrze. Interweniował pewnie i z wyczuciem, nie panikował pod presją. Dodatkowo potrafił posłać obiecujące podanie do przodu. Tu jednak zawalił. Najpierw dał się przepchnąć Cordobie, a następnie próbując doskoczyć do Munoza trącił piłkę tak, że bramkarz stał się bezradny. Prawdopodobnie bez rykoszetu spokojnie zrobiłby swoje, bo Munoz nie uderzył zbyt mocno.

Mimo to Kapuadi na razie całościowo wypada obiecująco na MŚ i jeśli nie stracimy punktów w następnych meczach, to możemy liczyć na awans do 1/8 finału.

Najczęściej zadawane pytania

+Czy Kolumbia zdobyła pierwszą bramkę w meczu?
Tak, Kolumbia zdobyła pierwszą bramkę w meczu w 76. minucie.
+Kto był bohaterem meczu?
Bramkarz Kolumbii, Camilo Vargas, był bohaterem meczu, ale stoper Widzewa Łódź, Kapuadi, również zagrał dobrze.
+Co może mieć wpływ na kursy na następne mecze Kolumbii?
Wygrana Kolumbii może mieć wpływ na kursy na ich następne mecze w Mundialu.
0 komentarze

💬 Komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Ładowanie...