Leo Messi zaczął mecz z Austrią od zmarnowania rzutu karnego. Już wtedy przeszedł do historii, bo został pierwszym piłkarzem, który nie wykorzystał trzech jedenastek na mistrzostwach świata.
Jednak jeszcze przed przerwą genialny Argentyńczyk się odkuł i zapisał w piłkarskich annałach w znacznie bardziej pożądany sposób.
W 40. minucie z lewej strony w pole karne zagrał Facundo Medina. Koledzy z ofensywy odciągnęli uwagę obrońców, a niepilnowany Messi wbiegł z zaskoczenia i płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi.
Leo Messi zdobył swoją 17. bramkę na mistrzostwach świata i wyszedł na prowadzenie w zestawieniu najlepszych strzelców w historii mundiali!
A coś nam mówi, że to jeszcze nie ostatnie słowo Argentyńczyka…
Oglądaj online mecz Argentyna – Austria
https://t.co/8ceqC9hUH5 pic.twitter.com/5wbPmS2ezn
— TVP SPORT (@sport_tvppl)
W ten sposób genialny Argentyńczyk od teraz jest już samodzielnie liderem klasyfikacji strzelców wszech czasów na mundialach, z 17 goli na koncie, wyprzedzając o jedno trafienie Miroslava Klose.
Messi zaczął tegoroczne MŚ od hat-tricka wpakowanego Algierii. Na zdobycie siedemnastu mundialowych bramek potrzebował dwudziestu ośmiu meczów (licząc ten trwający z Austrią).











