Polski żużlowiec wprowadzony w śpiączkę po groźnym wypadku
Podczas meczu między Stelmetem Falubazem Zielona Góra a Abramczyk Polonią Bydgoszcz doszło do groźnego w wypadku Adriana Miedzińskiego
Zawodnik po tym, jak wpadł na innego żużlowca, został przewieziony do szpitala, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Do wypadku doszło w piątek 26 sierpnia, w trakcie meczu żużlowej pierwszej ligi między Stelmetem Falubazem Zielona Góra a Abramczyk Polonią Bydgoszcz.
Przy pokonywaniu wirażu żużlowiec stracił panowanie nad motocyklem i wpadł na jadącego tuż obok Maxa Fricke’a. Obaj zawodnicy upadli na tor. Australijczyk nie odniósł poważnych obrażeń. Polak natomiast stracił przytomność i został przetransportowany do szpitala w Zielonej Górze.
Tego typu uraz jest uznawany za najbardziej zaawansowaną postać urazu zamkniętego mózgu.