Świetne wieści dla polskiego tenisa. Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę do turnieju głównego Wimbledonu 2026. Decyzję organizatorzy ogłosili we wtorek 16 czerwca 2026. Co więcej — Polka nie tylko ominie kwalifikacje, ale na trawiastych kortach będzie rozstawiona.
Dlaczego dzika karta była potrzebna
Gdy zamykano listę zgłoszeń przed Wimbledonem, Chwalińska figurowała na 114. miejscu rankingu WTA. To oznaczało, że — podobnie jak w Paryżu — musiałaby przejść przez trzy rundy kwalifikacji, żeby dostać się do drabinki głównej. Sztab Polki złożył do organizatorów prośbę o dziką kartę, powołując się na jej wyśmienitą formę z Roland Garros.
Skok o niemal 100 pozycji w rankingu
Powód tej formy? Finał Roland Garros 2026. Chwalińska sensacyjnie dotarła do finału paryskiego Wielkiego Szlema, gdzie przegrała z Mirrą Andriejewą. Mecz w Polsce oglądało około trzy miliony widzów. Dzięki świetnemu występowi Polka awansowała na świecie o niemal 100 pozycji i jest obecnie 21. rakietą rankingu WTA.
Co oznacza rozstawienie
Status rozstawionej zawodniczki to realna korzyść. Dzięki niemu Chwalińska w pierwszych rundach teoretycznie uniknie najmocniejszych rywalek, co zwiększa szanse na głębszy przebieg w turnieju. Z 114. miejsca i kwalifikacji zrobił się więc komfortowy start z rozstawieniem — ogromna zmiana sytuacji w kilka tygodni.
Kiedy zaczyna się Wimbledon 2026
Najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata potrwa od poniedziałku 29 czerwca do 12 lipca 2026. W gronie Polaków zobaczymy też m.in. Igę Świątek (broniącą tytułu), Magdalenę Fręch, Magdę Linette, a po stronie panów Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka.
Gdzie śledzić i oglądać
Najświeższe informacje o losowaniu i terminarzu znajdziesz na oficjalnej stronie Wimbledonu oraz na profilach turnieju w Instagramie i na X. Decyzję o dzikiej karcie opisały m.in. Eurosport i Kanał Sportowy.
Więcej tenisowych analiz i typów znajdziesz w naszej sekcji Tenis.









