Do zamknięcia fazy grupowej tegorocznego mundialu pozostało już tylko sześć meczów. W sobotę 27 czerwca, a także w nocy z soboty na niedzielę poznamy komplet uczestników fazy pucharowej. Wiadomo, że pierwszym meczem w 1/16 finału będzie starcie Republiki Południowej Afryki z Kanadą. Mecz, który zostanie rozegrany o godz. 21:00 w Inglewood, już teraz jest spotkaniem historycznym.
Obie reprezentacje nigdy dotąd nie grały w fazie pucharowej MŚ. Obie w fazie grupowej zanotowały identyczny bilans: po jednym zwycięstwie, remisie i porażce.
Niezwykle ciekawie zapowiadającym się starciem będzie mecz Brazylii z Japonią.
To dwa zespoły, które na mundialu jeszcze nie przegrały. "Canarinhos" zdają się rozkręcać, a liderami zespołu stali się napastnicy Manchesteru United i Realu Madryt: Matheus Cunha i Vinicius Junior.
Dla wielu starszych kibiców to będzie swoiste deja vu.
29 czerwca 1994 roku w fazie grupowej poprzedniego amerykańskiego mundialu Maroko przegrało z Holandią 1:2. Do siatki trafiali wówczas Hassan Nader, Dennis Bergkamp i Bryan Roy.
Potencjalnego czarnego konia turnieju odszukać możemy za to w spotkaniu, które 30 czerwca zostanie rozegrane w Arlington.
Wybrzeże Kości Słoniowej gra na mundialu po raz czwarty, ale po raz pierwszy awansowało do fazy pucharowej. Wszystko za sprawą wygranych z Ekwadorem (1:0) oraz Curacao (2:0)









