Typ Liczba gemów - powyżej 22,5
✅ 1.55
W ćwierćfinale turnieju rangi ATP 250 w Stuttgarcie zmierzą się: Francuz Giovanni Mpetshi Perricard (93 ATP) z Kazachem Alexandrem Bublikiem (11 ATP). Mierzący 203 cm wzrostu reprezentant Trójkolorowych jest tenisistą w zasadzie całkowicie uzależnionym od serwisu. Przy jego warunkach fizycznych wdawanie się w wymiany jest z góry skazane na porażkę, więc stawia na proste środki - szukanie asów, wygrywające serwisy lub krótkie akcje serwis + forehand. Na returnie nie jest zbyt groźny, szuka wygrywających piłek od razu w pierwszym uderzeniu, co raczej rzadko mu wychodzi. W związku z powyższym bardzo ciężko jest go przełamać, a sam rzadko przełamuje swoich rywali, szczególnie na tak szybkich kortach trawiastych jak te w Stuttgarcie. Sety w jego pojedynkach często kończą się w okolicach tie-breaka i nie inaczej było w dwóch meczach na tym turnieju. Francuz w 1 rundzie pokonał Safiullina (7:5, 6:7, 7:6), a w 2 rundzie odprawił Onclina (7:6, 6:2). Dziś zmierzy się z Bublikiem, który również dysponuje świetny podaniem, jednak ma dużo więcej do zaoferowania z głębi kortu, porusza się znacznie lepiej od Francuza oraz wachlarz jego zagrań jest zdecydowanie szerszy. Kazach nie stroni od akcji serve and volley, potrafi zmieniać rytm slajsami oraz dropshotami, co czyni go bardzo groźnym zawodnikiem na szybkich nawierzchniach, a w szczególności na kortach trawiastych. Minusem w jego przypadku jest strona mentalna, ponieważ zdarza mu się podchodzić do meczu bez większych chęci do walki i czasem traci koncentrację w czasie spotkań, prezentując cyrkowe wręcz zagrania. Turniej w Stuttgarcie z racji rozstawienia z numerem 3, rozpoczął od 2 rundy, w której pokonał innego świetnie serwującego tenisistę - Struffa (7:6, 3:6, 6:2). W przypadku starcia Francuza z Kazachem, którzy uchodzą za najlepiej serwujących tenisistów świata, należy spodziewać się, że obaj będą przede wszystkim skupiać się na pilnowaniu własnego podania, ponieważ mają świadomość, że przy możliwościach serwisowych rywala, przełamanie w zasadzie równa się ze stratą seta. Jednocześnie jeśli obaj będą serwować na swoim optymalnym poziomie, nie pomogą returnującemu DFami i prostymi błędami to każdy z setów rozstrzygnie się w tie-breaku lub jego okolicach. W związku z tym typem, jaki proponuję na to spotkanie jest over 22,5 gemów w meczu. Powodzenie tego kierunku jest mocno prawdopodobne nawet w przypadku zakończenia meczu w dwóch setach (np. 7:6, 6:4), natomiast trzy partie zagwarantują zielony typ bez konieczności rozgrywania aż tak „ciasnych" setów. Panowie mierzyli się dotąd trzykrotnie, a Francuz prowadzi w bezpośrednich pojedynkach 2:1. Po raz pierwszy mierzyli się w 2023 roku na twardym korcie w hali w Antwerpii, gdzie Bublik wygrał 6:4, 4:6, 6:2 (28✅ gemów), po raz drugi spotkali się w 2024 roku na mączce w Lyonie, gdzie Mpetshi wziął rewanż, wygrywając 6:4, 7:5 (22❌ gemy), a po raz trzeci zagrali przeciwko sobie w 2024 roku na mączce w Hamburgu, gdzie Francuz ponownie okazał się lepszy, triumfując wynikiem 7:6, 6:4 (23✅ gemy). Jak widać, nawet na dużo wolniejszej nawierzchni zdołali pokryć over, a w drugim przypadku zabrakło do tego jednego gema, więc ich starcie na kortach trawiastych zapowiada się na typową wojnę serwisową, w której obaj będą pilnować własnego podania jak oka w głowie.